Rzecz jest o kobietach i mężczyznach, o relacjach między nimi, o miłości, co niejedno ma imię i o szczęściu, którego szukają w tych czy w innych ramionach. Autor konfrontuje zdroworozsądkowe prawdy na nasz temat z wiedzą naukową, zgromadzoną przez psychologię. I pokazuje, że czasem „W zdrowym rozsądku więcej jest zdrowia niż rozsądku". Bo z jednej strony w potocznym przekonaniu „im więcej, tym lepiej", a z drugiej „co za dużo, to niezdrowo". A jak jest naprawdę? W kontekście przysłów, powiedzeń, aforyzmów Bogdan Wojciszke przywołuje twarde dane i pokazuje, ile w nich prawdy. Okazuje się, że naprawdę, gdy „Chłopcy się rodzą, będzie wojna". I rzeczywiście, jak mawiał Oskard Wilde, „Mężczyzna zawsze chce być pierwszą miłością kobiety, a kobieta – ostatnią mężczyzny". Ale dlaczego tak się dzieje? Dlaczego synowie rzadko przypominają ojców? A mężczyźni wolą kobiety ładne niż mądre? No bo chyba nie dlatego, że łatwiej im przychodzi patrzenie niż myślenie. A już z pewnością nieprawdą jest, że „Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru" – tak Gloria Stein wyraziła sprzeciw wobec patriarchalnej kultury. Ale nie doceniła rezultatów z okręgu Alameda, które dowodzą, że partner u boku i jego wsparcie chronią nas, tak kobiety, jak i mężczyzn.
Bez tej książki trudniej byłoby doświadczyć, jak fascynującą dziedziną jest psychologia. To pozycja wyjątkowa, smaczna, oprawiona erudycją autora i poczuciem humoru. A czytając ją, rozbawieni, nie zauważamy, jak połykamy dużą pigułę najnowszej wiedzy z dziedziny psychologii.
Dorota Krzemionka



